Hipnoza, a medytacja prowadzona

Hipnoza zawsze mnie fascynowała. Była taka magiczna, tajemnicza, napawała mnie lekka dozą niepokoju, ale też w niewyjaśniony sposób ciągnęło mnie do zgłębiania jej tajników.
Na pewnym etapie mojego życia, odeszłam od tego. Odeszłam, bo dałam sobie wprogramować strach i wmówić te wszystkie mity na jej temat. Szkoda, ale cóż… Tak miało być 🙂

Podczas mojego przebudzenia, zainteresowanie hipnoza, a w szczególności hipnoterapią osiągnęło ponownie wysoki poziom, zaczęłam zgłębiać jej tajniki, zapisałam się na kursy i szkolenia, próbowałam i testowałam na sobie 🙂 w końcu zrozumiałam… Wszystko co sądziłam na jej temat, wszystkie moje przekonania to iluzja 🙂 nawet sobie nie wyobrażasz jaka ulgę i poczucie spełnienia mi to doświadczenie przyniosło 🙂 ❤

Dlaczego na temat hipnozy jest tyle mitów?

Ano, w czasach dawniejszych uważano hipnotyzerów za osoby mające jakieś nadprzyrodzone moce. Pomijając już fakt, że wówczas wszystko było magiczne, nawet to, że ktoś potrafił czytać, czy pisać… To zrozumiałe w czasach małej świadomości i samoświadomości ludzi, tym bardziej, że stosujące to narzędzie osoby jeszcze tą iluzję podsycali. Nie będę się tu zajmować ich motywami, to nie jest istotne…
Zapewne wpływ na postrzeganie hipnozy miały również techniki indukcji stosowane w tamtym okresie, takie jak patrzenie hipnotyzerowi prosto w oczy (stąd wzięło się powiedzenie, że ktoś ma hipnotyzujący wzrok)…

Taka to już łatka i niesłuszna opinia przylgnęła do zjawiska hipnozy i w dużym stopniu ma wpływ na to, jak jest dziś postrzegana. A szkoda…

Tak naprawdę hipnoza nie różni się wiele od medytacji, a nawet od zwykłego stanu czuwania. Wszystko zależy od głębokości transu, z czasem (tak samo jak w medytacji) możemy wejść w ten stan dalej i mocniej, choć niektórzy ludzie potrafią to zrobić od razu…
Najbardziej pożądane są fale theta, która dają głęboki trans. Możemy wówczas odczuć głęboką relaksację, senność… Takie fale pojawiają się podczas intensywnych emocji, marzenia, a także podczas jazdy samochodem, czy pod prysznicem. Zwiększa się wówczas dostęp do nieświadomych materiałów, ale większość ludzi nie jest w ogóle świadoma tego, że właśnie znajdują się w tym stanie… To swoistego rodzaju hipnoza, ale taka nieuświadomiona właśnie.
Korzystanie ze swojego mózgu w tym stanie może zwiększyć naszą kreatywność, dawać różne natchnienia. To w tym transie ludzie odbywają podróże poza ciałem, to w tym stanie odbywały się szamańskie wędrówki, to tu występują wizje. To właśnie ten stan jest odpowiedzialny za głębszą medytację. Mówi się, że również w tym stanie występują świadome sny, choć większość opinii skłania się raczej ku falom gamma, które również występują w lżejszej formie transów hipnotycznych. Jest jeszcze delta, ale nie będę tutaj się zagłębiać, gdyż dotąd nie udało mi się świadomie dotrzeć do tego momentu… to stan głębokiego snu bez marzeń sennych, możliwy w hipnozie i medytacji, które przybierają formę bezczasową.

Tak więc hipnoza, niewiele różni się od medytacji, zwłaszcza takiej (w dzisiejszych czasach) prowadzonej. Medytacja sama w sobie to kontemplacja nad czymś, wyrażanie intencji, lub nie i tylko skupianie się na oddechu. Prowadzone medytacje powinny tak naprawdę zawierać mało sugestii, bardziej skupiać się na przypominaniu o oddechu i pamiętaniu o ewentualnej intencji właśnie. Te dzisiejsze, bardziej przypominają hipnozę.

Hipnoza nie musi być w trybie rozkazującym, są różne techniki, dostosowuje się je najczęściej do konkretnej osoby. Być może ludziom łatwiej wejść w trans i powiększyć jego głębokość, gdyż spodziewają się tego, a także tego oczekują. Poza tym tak już jakoś jest, że łatwiej nam przyjąć sugestie od innych osób, kiedy poddajemy się różnym praktykom z tą właśnie intencją…
Są pewnie różnice, oczywiście, nawet dzisiejsze prowadzone medytacje mają zazwyczaj mniejszą moc sugestywną, są bardziej obrazowe, mniej nakazujące i bezpośrednie. Odnoszą się bardziej do Duszy niż umysłu tak naprawdę
Jednak nadal śmiem twierdzić, że to praktycznie to samo, tylko osiągane inną techniką, wywodzące się z innej kultury i praktyki.

Możemy również poddać się autohipnozie, samemu wprowadzić się w stan hipnozy i wtedy jest to swoista medytacja, czyż nie?
Tylko proszę nie sugerujcie się nagraniami zatytułowanym „autohipnoza” i zawierającymi mnóstwo sugestii i prowadzonymi przez cały czas jest trwania, gdyż w rzeczywistości jest to nadal hipnoza. Autohipnoza jest wtedy, kiedy nikt nam nie podaje sugestii, robimy to samodzielnie, za pomocą naszych myśli czy odczuć, intencji.

Hipnoterapią możemy osiągnąć naprawdę wiele, dotrzeć do wielu prawd o nas samych, zobaczyć z czego wynikają różne procesy, odnaleźć programy i odkryć cuda, które dawno temu zepchnęliśmy na dno samych siebie. Możemy dotrzeć do tego kim jesteśmy, tak naprawdę- odrzucając maski i różne ograniczenia (to samo możemy zrobić w medytacji).

Ludzie którzy dziś demonizują tą praktykę, tak naprawdę nie mają pojęcia o czym mówią, zapewne nigdy jej nawet nie spróbowali, a informacje swoje czerpią od ludzi na podobnym do siebie poziomie świadomości. To jest jednak ok, każdy z nas tak ma- rezonujemy z ludźmi podobnymi do nas, którzy potwierdzają nasze prawdy o sobie i świecie (na uświadomionym, jak i nieuświadomionym poziomie). Nie należy ich oceniać czy krytykować, taki mają poziom świadomości, tyle są w stanie przyjąć, tyle zobaczyć i tyle osiągnąć (na ten moment). Tak ma być na ten czas, na to tu i teraz, taką maja drogę i jest to ich prawda. Dlatego pozwólmy im rozwijać się w swoim tempie, odkrywać świat przez własną percepcje. Nic na siłę 🙂 ❤

A hipnoza sceniczna? Ludzie, którzy idą na to show (nazwijmy rzeczy po imieniu) są z góry nastawieni na określony rezultat, więc sugestia działa już dużo wcześniej. W hipnozie nie zrobimy niczego, co jest wbrew naszym przekonaniom i wartościom, cały czas jesteśmy świadomi, w każdej chwili możemy wyjść z transu, możemy nie podążać za sugestią.
A dlaczego ludzie „szczekają”? Bo tego oczekują, patrzą na nich inni ludzie, również nastawieni na show, więc najczęściej dają się wkręcić w takie sugestie 🙂 Przychodzą tam z ciekawości i dobrze się bawić, więc też to robią, rozbawiając przy okazji widownię 🙂

Wszystko w „Matrixie” istnieje, jeśli tylko w to wierzymy. Istnieje karma, piekło i niebo, UFO (w sensie zielonych ludków, gdyż również uważam, że nie jesteśmy sami we Wrzechświecie) i ciemne moce, które toczą walkę ze światłem. Dopóki dajemy im uwagę, dla nas będzie to prawdą i rzeczywistością, a Wszechświat będzie nam to potwierdzał w naszym doświadczeniu. Kiedy wzrasta świadomość, wiemy już że istnieje tylko to, co chcemy, że wcale nie muszą nas dotyczyć te zjawiska. Podobnie jest z hipnozą, medytacją, świadomym snieniem, oobe, kamieniami mocy, samouzdrawianiem i wszystkim innym. To my wybieramy co jest iluzją, a co staje się rzeczywistością. To my musimy w to uwierzyć, by to urzeczywistnić.
A hipnoza, medytacja oraz wiele innych praktyk, ćwiczeń i technik są dla nas naturalna pomocą w dotarciu do tej jedynej, czystej i oczywistej prawdy. Prawdy która nosimy w sobie, którą wszyscy znamy, jedynie musimy sobie przypomnieć.

Jednak dla każdego z nas może ona być nieco inna, choć ostatecznie prowadzi w to samo miejsce. Do siebie, do Boga, do Domu. ❤ ❤ ❤

Korzystajcie więc z tego, co z Wami rezonuje, nie sugerujcie się opiniami innych osób (moją także, jeśli czujecie inaczej). Docierajcie do tego, co jest w Was, co z Wami współbrzmi, co jest Waszą prawdą w tej chwili, w tu i teraz. To najlepsza droga.

❤ ❤ NAMASTE ❤ ❤
xxxxx ❤ ❤ ❤ xxxxx

Autor: Paula Ryczkowska

Jestem trenerem osobistym, duchowym coachem życiowym, hipnoterapeutą (ze szczególnym zamiłowaniem do regresji), twórcą prowadzonych medytacji, autorem nagrań zawierających elementy theta-healing i nauczycielem tańca swobodnego– który to towarzyszył mi od dziecka. Skończyłam również szkolenia z zakresu mindfulness, psychoanalizy i terapii poznawczo- behawioralnej. Dodatkowo interesują mnie techniki kwantowe, bioenergoterapia i wiele, wiele innych :)

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

w

Connecting to %s