Jesteś Bogiem, jesteś w Niebie

Już na początku mojego przebudzenia, kiedy nawet jeszcze nie byłam świadoma co się dzieje, oglądałam wiele nagrań i wywiadów z Bruce’m Lipton’em (polecam)
Ostatnio jednak wpadłam na rozmowę jaką przeprowadziła z nim Lilou, gdzie Bruce podaje wiele naukowych faktów i spostrzeżeń na temat kim tak naprawdę jesteśmy… i jak to wszystko mniej więcej (więcej!) działa.

Polecam obejrzeć wszystkie 4 części, są z polskimi napisami 🙂

Pomyślałam sobie, jak zmieniłby się świat, gdyby każda osoba miała świadomość tego kim jest naprawdę. Gdyby każdy przynajmniej częściowo dopuścił do siebie fakt, że jest częścią Boga (Bogiem samym w sobie), albo chociaż duchową istotą, która doświadcza teraz fizycznej rzeczywistości. Gdyby każdy pozwolił sobie na pełne przeżywanie życia, czerpiąc wszystkimi zmysłami każdą chwilę TU I TERAZ, czując jedność pomiędzy sobą i ze wszystkim co istnieje. Gdyby każdy pozwolił sobie i innym zintegrować cienie bez surowej oceny, bez zakładania masek, bez usilnego trwania w iluzji. Gdyby każdy zdał sobie sprawę, że jego życie może wyglądać jak tylko chce/ jak sobie wymarzy, a programy są możliwe do zlikwidowania/ zastąpienia nowymi, takimi które będą nam służyć jak tylko sobie zażyczymy…

Wówczas naprawdę bylibyśmy w Niebie, czyż nie ?

Paradoks polega na tym, że już dziś możemy „tam” się znaleźć, tak naprawdę zawsze mogliśmy „tam” być, gdyż prawdą jest, że nie ma żadnego „tam”, gdyż owo „tam” może być również tu 😉

Jesteśmy tutaj dla doświadczania, dla czerpania wszystkimi zmysłami piękna tego życia. Jasne, że są trudne momenty, jasne że zdarzają się przykre sytuacje, ale to my decydujemy o tym, jak na nie reagujemy. Większość tych przykrych, ciężkich emocjonalnie reakcji jest tylko w naszych głowach. To często odbiera nam wolę zmiany, zakrywa prawdziwy obraz, zniekształca i przedstawia rzeczywistość w „krzywym zwierciadle”.
Jeśli zmienimy sposób w jaki reagujemy, zmienimy również sytuację samą w sobie i przy okazji zaoszczędzimy wiele trudnych doświadczeń.
Tak jeszcze do mnie przyszło, że warto pamiętać o ważnej prawdzie: aby docenić w pełni te pozytywne emocje, potrzebna czasami jest ta druga strona… Chociaż może wydawać nam się nie do zniesienia, to w ostatecznym rezultacie zawsze wynika z niej dobro. Stajemy się silniejsi, mądrzejsi, potrafimy mocniej kochać, doceniamy drobne rzeczy/ ludzi wokół nas…
Ważne jest tylko, by nie spychać naszych cieni na samo dno, nie blokować, a pozwolić im wybrzmieć… przeżyć je, zaakceptować i puścić wolno. Niech odejdą.

Przeczytałam kiedyś w książce Anthony’ego de Mello „Przebudzenie”, że jeśli się czegoś wyrzekamy- związujemy się z tym na zawsze. I zgodzę się z tym w pełni. Wielokrotnie przekonałam się o tym na mojej drodze życiowej- im bardziej czegoś nie chciałam, wypierałam, tłamsiłam- tym więcej objawiało się tego w moim życiu… Im bardziej nie zgadzałam się na jakieś swoje zachowanie- tym więcej miałam sytuacji że reagowałam dokładnie tak samo.

Może warto zacząć życie poniekąd od nowa?
Dotrzeć do niekorzystnych programów i je zamienić na inne, lepsze dla nas, takie które bardziej nam pasują? Dotrzeć do tego kim jesteśmy tak naprawdę, my sami- zanim powiedziano nam co wypada a co nie, co z czego wynika i co jak wygląda… Odkryć swój cień i go w pełni zaakceptować, zrozumieć że jest naszą nieodłączną częścią, że ma prawo tu być i w ten sposób się od niego uwolnić?
Przyjąć życie jakie jest, ucząc się go jeszcze raz? Podejść do wszystkiego z umysłem dopiero uczącego się dziecka, nie brać niczego za pewnik, poddać w wątpliwość, przyjrzeć się uważnie i zaobserwować więcej niż jesteśmy do tej pory nauczeni?

Przede wszystkim jednak żyć pełną piersią, doświadczać… zaobserwować piękno w nas i wokół nas, jak pięknie wschodzi i zachodzi słońce, jak wspaniale mienią się kolory na drzewach, jak wspaniale wieje wiatr i orzeźwia nas, jak cudownie śpiewają ptaki, płynie strumyk wygrywając swoją melodię… Jak smakują owoce, jak pachną kwiaty… być uważnym i świadomym wszystkiego co dzieje się wokół w tej chwili, tej obecnej, tu i teraz.
Zmienić reakcje na sytuacje, które przydarzają nam się w życiu- zrozumieć, że tak naprawdę to nie one są złe same w sobie, ale my nadajemy im takie znaczenie jak chcemy (świadomie, czy nieświadomie)… Tak wiele zależy od naszej percepcji. Postrzegania nas samych, poczucia odłączenia, inności… Przez to widzimy świat tak jak widzimy- jest to w większości (jak nie całkowicie) odbicie nas samych…

Percepcja nie jest rzeczywistością. Jest tylko percepcją…

Czy wiecie o tym, że nasz świadomy umysł to tylko 10-15% całości? Że większość procesów, decyzji, działań jest podejmowanych w naszym podświadomym umyśle? Czy wiecie o tym, że jesteśmy w stanie być w połączeniu z tym, co jest w nas głęboko ukryte? Z tym co zapisuje się na nieuświadomionym poziomie od chwili naszego przebywania w brzuchu mamy, aż do dziś dnia? (dla tych z Was, którzy wierzą w reinkarnację dodam więcej: jest tam zapisane wszystko od pierwszego wcielenia, a nawet i wcześniej i pomiędzy nimi 🙂 )

Świadomość tego, co jest tam zapisane pozwoli nam podejść do ludzi bez tylu masek, bez odgrywania ról, pozwoli nam być jak najbardziej sobą… jak tylko jesteśmy w stanie, zaobserwować że tak naprawdę, na głębokim poziomie wszyscy jesteśmy do siebie podobni, jesteśmy połączeni, jesteśmy dobrzy, współczujący, empatyczni, kochający, wspierający… Cała reszta to tylko zepsute programy, zranienia, zablokowane cienie, spychane emocje… strach… lęk… niepewność…

Jednak najważniejsza dla mnie w tym wszystkim jest świadomość tego, że już dziś mogę doświadczać życia w sposób jaki tylko zapragnę. W każdej chwili i na każdym poziomie mogę wprowadzić zmianę, mogę zmienić moją percepcję, mogę nauczyć się i wytrenować inne podejście do siebie samej i wszystkiego co mnie otacza…
To ja decyduję o tym jak wygląda moja rzeczywistość (świadomie i nieświadomie). To ja kreuję swoje życie, ja je projektuje i to ode mnie zależy czy idąc moją drogą wybiorę działanie ze strachu, czy z miłości.

Jak to mówi Jim Carrey: „Wybierz miłość” ❤

❤ ❤ NAMASTE ❤ ❤
xxxxx ❤ ❤ ❤ xxxxx

Kategorie Uncategorized

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

w

Connecting to %s

%d blogerów lubi to:
search previous next tag category expand menu location phone mail time cart zoom edit close