Terapia duchowa

Sesja Terapii Duchowej (KLIK!)

W procesie rozwoju osobistego i duchowego, ale również w codziennym życiu na planecie Ziemia, często zadziewa się tak, że na naszej ścieżce pojawia się proces oczyszczenia i uzdrowienia prawdziwej, wewnętrznej Istoty.
Jest to proces wielopoziomowy- obejmuje obszary nie tylko z zakresu Ducha, ale równiez ciała i umysłu- gdyż doprawdy wszystko jest duchowe.

Tak naprawdę każda napotkana osoba jest swoistego rodzaju lustrem, w którym możemy się przejrzeć, a przyciągane do nas sytuacje i doświadczenia służą głębszemu poznaniu siebie.
Aby proces przepływał płynnie i bez oporów czy blokad, warto jest wprowadzić do swojego życia świadomość siebie, uważność i otwartość.

Terapia Duchowa może być niesamowitym wsparciem nie tylko jeśli chodzi o wyżej wymienione aspekty, ale także w związku z wszelkimi przejawiającymi się doświadczeniami, czy relacjami.

Umysł niejednokrotnie wikła nas w poczucie odrębności, niezrozumienia, niedopasowania, więzi też w poczuciu krzywdy, niesprawiedliwości, gorszości…

Terapia Duchowa pozwala na wgląd w siebie na bardzo głębokim poziomie, nie tylko w celu uzdrowienia traum, relacji, swoich trudności i kłopotów (w ciele, umyśle i Duszy), ale również pozwala połączyć się ponownie ze sobą wielowymiarowo i odkryć swój prawdziwy potencjał, dary, talenty- a przede wszystkim- odzyskać swoją potężną moc, którą mamy w sobie przez cały czas. Ona tam jest i tylko „czeka” aby zostać odkryta.
A kiedy już w końcu dotrzemy do swojej wewnętrznej siły, pełni i prawdy- zintegrujemy je w sobie- całe nasze życie odmieni się niczym w magicznej baśni.

Terapia Duchowa może też pomóc w przypomnieniu sobie: kim naprawdę jesteś- co już jest niezwykle uzdrawiające i transformujące samo w sobie, a także niesłychanie uwalniające.

Warto jest odważnie zajrzeć w siebie– zobaczyć wszystko co tam „siedzi” głęboko w nas ukryte. Przyjąć to i zaakceptować. Pokochać i uwolnić. Dać sobie prawo i wybrać inaczej (jeśli taka jest nasza wola).
Warto żyć swoim życiem świadomie, żyć naprawdę, żyć prawdziwie. Przede wszystkim ŻYĆ. Doświadczać. Czuć.

Tu i teraz to jedyna chwila w której możemy żyć naprawdę.
Przeszłość już minęła, przyszłość dopiero nadejdzie.
Tam nie ma życia. Ono dzieje się w tej jednej chwili. W chwili obecnej.

Terapia duchowa traktuje istotę ludzką wielowymiarowo. Nie pomija najważniejszego aspektu naszej Istności- Duszy.

W mojej praktyce Terapii Duchowej- zależnie od preferencji osoby z którą pracuję, jak i sytuacji- używam elementów: nowej psychologii i psychoanalizy, terapii poznawczo- behawioralnej, uzdrawiania energią, reiki, minfulness oraz technik zaczerpniętych między innymi z kundalini jogi, czy terapii tańcem.
Posiłkuję się też uniwersalnymi prawami Wszechświata, w tym prawem przyciągania, kontaktem z Mistrzami i Nauczycielami Kroniki Akaszy, czy Opiekunami i Przewodnikami Duchowymi (w tym Aniołami).
Silnie współpracuję z Duszą i Jaźnią
, otwieram innych na ten kontakt i formy komunikacji.
Tak naprawdę stosuję każdy znany mi i dostępny sposób, by jak najefektywniej pomóc i wspierać potrzebującą osobę.
(Sposoby, techniki i narzędzia ustalane są wspólnie podczas konsultacji poprzedzającej sesję)

Jedną z moich ulubionych technik, które stosuję w terapii jest medytacja z wizualizacją (opartą nie tylko na widzeniu, ale przede wszystkim na odczuwaniu, więc bez większego znaczenia jest to, czy potrafimy widzieć obrazy okiem naszego umysłu, czy nie).
Pozwalają one bowiem na wgląd w siebie na naprawdę głębokim poziomie.

Oprócz klasycznych medytacji, które polegają na uważnej obserwacji siebie i tego co się w nas pojawia- to w medytacjach terapeutycznych właśnie możemy naprawdę efektywnie uzdrawiać swój umysł- rozświetlać świadomością ciemne obszary w sobie, rozpuszczać traumy i inne „przeciwności”, zdobywać nowe realizacje, świadomość siebie, a także uzdrawiać energią, zaglądać w pole które nas otacza, pracować z Duszą i Jaźnią- tak naprawdę możlwości są nieskończone.

Mini kurs medytacji dla początkujących

Dzięki medytacji, pozwalamy naszemu świadomemu umysłowi odetchnąć, zająć ‚tylne siedzenie’ i wejść w rolę obserwatora, przez co zyskujemy dostęp do tego, co często nieuświadomione. To z kolei sprawia, że poznajemy siebie w sposób, w jaki być może do tej pory nie udało nam się siebie poznać.

Nie tylko siedzenie z zamknętymi oczami i obserwowanie myśli, to medytowanie. Także bycie w Tu i Teraz- w obecnej chwili w ciągu dnia, słuchanie muzyki, taniec, śpiew, sport, czytanie książki, modlitwa, rysowanie czy malowanie, spacer itp. są pewną formą medytacji.

Wykorzystywanie medytacji w terapii, może całkowicie odmienić nasze życie. Czasami tak niewiele potrzeba, byśmy poczuli się lepiej, potrafili nadać naszemu życiu kierunek i sens, byśmy odkryli to, co naprawdę w nas zamieszkuje, kim jesteśmy i dokąd dążymy- a także jakie mamy dary i talenty, czy też jakie są nasze granice i czego absolutnie nie potrafimy zaakceptować.

Wyciszenie świadomego umysłu pozwala nam też na dotarcie do głęboko skrywanych traum i lęków i przyjęcie/ uwolnienie ich (z miłością). Powoduje to, że często przestajemy tkwić dłużej w sytuacjach, które nam już nie służą, wzrasta nasze poczucie własnej wartości, czy pewność siebie.

Dlaczego tak się dzieje?

Medytacja łączy nas z prawdą. Widzimy rzeczy jakimi są, zamiast widzieć je poprzez zakrzywiony filtr percepcji.
Umysł niejednokrotnie wikła nas w poczucie wszechogarniającej niemocy i beznadziei, tak, że nie potrafimy dostrzec nawet lekko tlącego się światełka w ogarniającej nas ciemności.

Terapia za pomocą technik medytacyjnych może nam pomóc bez oceny- lepiej zrozumieć siebie, zauważyć programy, schematy, czy zakrzywienia.
Pracując ze sobą, z czułością i miłością i zaskakującą wręcz łatwością, możemy doznać nieograniczonej ramami transformacji, poprawić relacje i stosunki, odlokować to, co tego wymaga, odciąć to, co już nam nie służy, przestać żyć na autopilocie i w końcu… odrzucić wszelkie maski, a co najważniejsze- być sobą- bez strachu i poczucia winy.

Po prostu- żyć świadomie.

Niezależnie, co wydarza się w naszym życiu, powinniśmy zwrócić nasze światło do wewnątrz (zacząć pracę od siebie samych), zamiast skupiać się na tym, co na zewnątrz. Tylko wtedy możemy uzyskać pewne i trwałe rezultaty.
To, co na zewnątrz, dopasuje się do tego co jest w środku.
Dlatego przede wszystkim- najważniejsze to kochać siebie- bezwarunkowo… wówczas cały świat to odwzajemni.

Medytacja pozwala też oddzielić iluzję od prawdy. Stajemy się obserwatorami naszych przekonań i postrzegania- a z czasem zauważamy jak bardzo są one zakrzywione i że tak naprawdę mają niewiele wspólnego z tym, co zwykliśmy nazywać rzeczywistością.

Nasz umysł posiada 3 poziomy świadomości- według słynnej Freud’owskiej „Teorii Góry Lodowej”.
My widzimy tylko to, co nam pokazano, czego nas nauczono (w szkole, rodzinie, grupie równieśniczej, społeczenstwie itp.) Skupiamy się na zewnętrzu, zamiast wejrzeć wgłąb siebie i uświadomić sobie to, co na pierwszy rzut oka wydaje się nie istnieć.
Skupiamy się na materii i w ten sposób budujemy sobie ograniczenie widzenia i odczuwania świata duchowego.
A duchowość jest obecna wszędzie, wszędzie dostrzegalna, wszędzie wyczuwalna.
Można ją zobaczyć, usłyszeć, dotknąć, poczuć, a nawet posmakować… bo duchowość- to wszystko !

„Nie jesteśmy istotami ludzkimi mającymi doświadczenia duchowe.

Jesteśmy istotami duchowymi mającymi doświadczenia ludzkie.”

( Pierre T. de Chardin)

To, co postrzegamy, to tylko czubek- wierzchołek tego, co znajduje się wewnątrz nas. A to właśnie tam znajduje się cały Wszechświat.

Teoria góry lodowej Freud’a

Na drodze transformacji, integracji, zaglądania w siebie, powrotu do siebie, poznawania kim jesteśmy, ukochiwania siebie- odkrywamy, że nie musimy wcale być idealni. A nawet więcej- że już, w tej właśnie chwili jesteśmy wspaniali, pełni i perfekcyjni.
Zauważamy też, że ludzie mają skłonność do działania w odpowiedzi na ich postrzeganie rzeczywistości, a nie na faktyczną rzeczywistość.
Odkrycie tego, co znajduje się na nieświadomym poziomie i przyjęcie tego, pozwala nam odzyskać kontrolę nad naszym życiem i wybierać działania, które służą dobru nas samych i innych ludzi.
Jest to wzięcie odpowiedzialności za to, co sobie uświadomiliśmy.

„Świadomy umysł determinuje działania, a podświadomy umysł determinuje rekacje, które są tak samo ważne jak działania…”

(E. Stanley Jones)

Oprócz stricte terapeutycznych zastosowań, medytacja pozwala nam połączyć się w piękny sposób ze swoją prawdziwą istotą, a także ze Źródłem Wszystkiego- co z kolei przekłada się na głębokie zrozumienie wszelkich aspektów naszego życia.
Za pomocą tej techniki, możemy również zdobyć wgląd w naturę Wszechświata i odkryć wiele niesamowitych prawd, a także zdobyć cudowne realizacje.

Pracując z medytacją terapeutyczną (prowadzoną), pozwalamy obrazom/ uczuciom/ wrażeniom/ bodźcom samoistnie się pojawiać i działamy w odpowiedzi na nie.

„Wizualizacja to bieg myśli, które możesz zobaczyć, usłyszeć, poczuć, powąchać lub posmakować. To okno do wewnętrznego świata, kruszec marzeń sennych, wspomnień, planów i możliwości.

To język sztuki, uczuć i co najważniejsze, głębokiej jaźni”

(Dr Martin Rossman)

Tak naprawdę, mózg człowieka nie odróżnia wyobrażeń od rzeczywistości w takim stopniu, w jakim mogłoby sie wydawać.
Jest to fenomen, który ma swoje pokrycie w świecie naukowym- a dokładniej badane jest to za pomocą nowoczesnej technologii- tomografii pozytronowej.

Największe korzyści odnosimy wtedy, kiedy pozwalamy podświadomości, Duszy, czy innej manifestacji naszego JA się prowadzić i to, co przychodzi- wyłania się samoistnie- co pozwala podjąć świadome działanie.

Wgląd w pole i podtrzymywanie przestrzeni pomaga przeprowadzić taką terapię na niezwykle głębokim poziomie.

Jednak nawet wtedy, kiedy wyobrażamy sobie, że coś wykonujemy, w naszym mózgu pobudzane są te same receptory, co przy wykonywaniu tej czynności w rzeczywitości ‚na jawie’. Następuje dokładnie taka sama reakcja.

Można to łatwo sprawdzić również samodzielnie
* kiedy myślimy o cytrynie- w ustach czujemy kwaśny smak
* kiedy oglądamy drastyczny film- pojawia się w nas lęk
* kiedy wyobrażamy sobie sytuację miłosną- czujemy pobudzenie seksualne

Rozwój duchowy i osobisty, to niesustanny proces poznawania siebie.
Działanie i podążanie za głosem intuicji, swojego Wyższego Ja, Kreacji, Duszy, Boga- sprawia, że nasze życie w niesamowity sposób zaczyna płynąć, przynosząc nam wiele doświadczeń, inspiracji, synchronizacji- pomagających nam wzrosnąć dużo bardziej i szybciej- na bardzo głębokim poziomie.

„Jesteś swoim najwyższym autorytetem. Nie umieszczaj swojego źródła autorytetu poza sobą. Skieruj się do wewnątrz, aby zobaczyć, czy prawda, którą znalazłeś jest w harmonii z prawdą, którą znalazłeś w swoim sercu.”

(N. D. Walsch)

Zapraszam Cię do skorzystania z moich nagrań medytacji prowadzonych na YouTube.

Medytacja Miłości, egzystencja.net

*Jak wygląda sesja Terapii Duchowej: KLIK!

Zapraszam na sesje transformacyjne i integracyjne- Terapia Duchowa: KLIK!

❤ ❤ NAMASTE ❤ ❤
xxxxx ❤ ❤ ❤ xxxxx

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

%d blogerów lubi to: